|
Środa, 22 Kwiecień 2009 06:48 |
|
Dlaczego United Europe Jazz Festival ?
Mało ugruntowaną rzeczą w świadomości zakopiańczyków jest fakt, że ich Zakopiańska Wiosna Jazzowa wchodzi w skład znacznie większego przedsięwzięcia kulturalnego, niż by można było wnioskować z lokalnej nazwy festiwalu. Dlaczego tak właśnie jest? Czy pięć lat przebijania się festiwalu do serc zakopiańczyków i turystów nie było wystarczającym
okresem . Widać najtrudniej jest nam dojrzeć coś, co inni zobaczyli i wiedzą od dawna. Zadziwiający jest bowiem sam pomysł, sama idea tego wydarzenia. Wymyślić i zdecydować się robić festiwal wspólnie w czterech miastach, nawet w samej Polsce nie jest rzeczą za często spotykaną. A tu masz (!!) - na dodatek jeszcze - z czterech różnych krajów. Sukces to? Artystyczny od teraz samograj? Nic z tych rzeczy. Raczej ciągła walka o utrzymanie statusu i przebijania się na szerszy, co najmniej europejski rynek. To oczywiście kwestia ambicji i możliwości. No, ale czy można podejmować się tak karkołomnego przedsięwzięcia bez wizji właśnie takiej perspektywy dla festiwalu?? Cztery miasta i cztery kraje. Cztery koncepcje programowe i stylistyczne. Cztery lokalne nazwy i jedna łącząca wszystkie w spójną, artystyczną całość. Od 1 maja 2004 r. - od dnia wejścia Polski i krajów ościennych w szeregi państw Unii Europejskiej - zawsze jako UNITED EUROPE JAZZ FESTIVAL. Przyjrzyjmy się zatem tegorocznym propozycjom i zobaczmy co, w warunkach powszechnego regresu ekonomicznego na świecie, udało się przygotować organizatorom w: Zakopanem, Salgotarjan na Węgrzech, Hradec Kralove w Czechach i w Bańskiej Bystricy na Słowacji.
pankarol


|